MSZA ŚW. – ŚWIĘTA I BOSKA LITURGIA

Część 8

KOMUNIA ŚWIĘTA

 

OBRZĘD ŁAMANIA CHLEBA – Często my uczestniczący we Mszy św. nie zauważamy tej czynności i nie słyszymy słów celebransa, zajęci przekazywaniem sobie znaku pokoju. Kapłan łamie HOSTIĘ i jeden z kawałków zanurza w kielichu. Symbol ten ma bardzo głębokie znaczenie. Już dla pierwszych chrześcijan, zanurzenie chleba w winie symbolizowało przywrócenie jedności Krwi i Ciała Jezusa dzięki Zmartwychwstaniu. Postrzegając ten niepozorny ryt jako symbol zjednoczenia niebiańskiej i ziemskiej natury Jezusa Chrystusa odmawiali wtedy następującą modlitwę:

„Panie, zmieszałeś swe bóstwo z naszym człowieczeństwem, a nasze człowieczeństwo ze swym bóstwem, swe życie z naszą śmiertelnością, przyjąłeś to, co było nasze,  a nam do życia i zbawienia naszej duszy  dałeś to, co jest Twoje”. (V w.)

Ryt ten O. A. Grün uważa za piękny symbol, który uprzytamnia nam, że nasze złamania, porażki goją się gdy zostają zanurzone w miłości Chrystusa. Oto treść obecnej modlitwy kapłana przy łamaniu chleba:

„Ciało i Krew naszego Pana Jezusa Chrystusa, które łączymy i będziemy przyjmować, niech nam pomaga osiągnąć życie wieczne”.

Łączenie Ciała i Krwi Pańskiej możemy również zobaczyć jako skierowaną ku nam przypowieść o powrocie do jedności w nas samych.

OTO BARANEK BOŻY– kapłan podnosi HOSTIĘ do góry wypowiadając formułę – „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”.

O. Anzelm Grün – Tymi słowami, Jan Chrzciciel wskazywał swym uczniom na podchodzącego ku niemu Jezusa Chrystusa. Podobnie kapłan w tym momencie, wskazuje zgromadzonym na Jezusa Chrystusa – ODKUPICIELA, który do końca nas umiłował.  Biblijne słowa zachęcają każdego by, taki jakim jest, podniósł oczy ku Chrystusowi i doświadczył w Nim swego uzdrowienia. Ani nasze grzechy, ani nasze poczucie winy, nie mogą być dla nas przeszkodą w doświadczeniu Bożej Miłości, jaką jest Komunia Św., bo jak rozważa O. W. Jędrzejewski : ”Bóg, który się z nami spotyka nie paraliżuje swoją wielkością…jest zarazem potężny i łagodny. Nie musimy się Go bać, a zarazem wierzymy, że mogą się Go lękać wszelkie moce ciemności. (…) Ciało tego Baranka przyjmujemy jako pokarm, aby Jego czuła i pełna mocy miłość odniosła w nas zwycięstwo: ”Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (J 6,53).” Powyższe słowa, jak powiada Orygenes „wypowiada prawdziwy Baranek, który naprawdę gładzi grzech świata. Ten, który sam jeden poniósł śmierć, aby cały rodzaj ludzki został ocalony.”

Na aklamację :OTO BARANEK BOŻY… wierni odpowiadają modlitwą: „ Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.” Jak pisze O. A. Grün – Ta modlitwa nie ma nas umniejszać lecz uwrażliwiać na samą tajemnicę Komunii Św., którą przyjmujemy, aby sam Syn Boży mógł w nas zagościć. Hostia nie jest już kawałkiem zwykłego chleba. Hostia jest samym Chrystusem, który przychodzi, aby nas uzdrowić. Modlitwa ta wyraża też nasze ufne przekonanie, że spotkanie i zjednoczenie z Jezusem Chrystusem scali naszą duszę, usunie nasze rozdarcie, uleczy nasze rany.

Dużą uwagę na źle zrozumianą przez nas niegodność przyjęcia Komunii Św. zwraca O. W. Jedrzejewski. Ma ona miejsce wtedy, gdy nie przyjmuję Komunii św., bo czuję się zbyt mało święty, bo jest we mnie tyle słabości, złych nawyków, bo nie byłem u spowiedzi. „To jest postawienie sprawy na głowie” – pisze. „ Bo właśnie dlatego, że jestem słabym grzesznikiem mam przyjąć Chrystusa w Jego świętości i mocy.” Podkreśla, że „ Istnieje zależność między Eucharystią i sakramentem pojednania (…) Im częściej i  z większą miłością karmię się Komunią, tym dobitniej (…) dostrzegam moją grzeszność”, ale tylko ciężki grzech zamyka mi drogę do Eucharystii. „Prawdziwy respekt i powaga wobec tego niezwykłego  wydarzenia mojego zjednoczenia z Bogiem nie mogą więc polegać na odmowie przyjęcia tego daru w imię swoich grzechów. One są po to, żeby oddać je Panu w spowiedzi, a wszelkie ich pozostałości powierzyć Jego uzdrawiającej miłości poprzez skruchę serca.”

Ojciec Jędrzejewski podkreśla też, że kiedy mówimy tę modlitwę, to powinniśmy przeżywać ją jako wspaniałą tajemnicę. Bo oto – ja, człowiek z krwi i kości, mam wejść w nieskończoność samego Boga. Mam dotknąć Jego świętości i miłości. ”Mam stać się świątynią Najwyższego, Jego domem. Jestem zaproszony do dzielenia  życia z moim Stwórcą i Panem wszechświata” . Dlatego modlimy się z miłością i powagą: „Panie nie jestem godzien…” „Dzięki Tobie całe moje życie zostanie zbawione, uratowane, przemienione.”

CIAŁO CHRYSTUSA– te słowa wypowiada kapłan udzielając nam Komunii św. Odpowiadamy: AMEN. Hebrajski źródłosłów tego wyrazu oznacza: zaufać, powierzyć się, uznać prawdę, oprzeć się na wierności Boga. Nasze AMEN nie może być grzecznościowe. „Przyjmujemy Boga tak bardzo kochającego, że w wypowiedzianym „amen” musi zabrzmieć rzeczywiście pełnia znaczenia tam ukryta: zaufanie, powierzenie siebie samego, uznanie w Jezusie Zbawcy, który za mnie właśnie wydał swe Ciało o przelał Krew na krzyżu. Komunia to spotkanie dwu oddających się sobie osób. Boga i mnie. Dlatego w „amen” powinno się wyrazić moje zaangażowanie, miłość i wiara, z jaką przyjmuję Jezusa.” (O. W. J.)

CISZA  po Komunii i św. – konieczna jest po to, by pobyć sam na sam z Panem, wyrazić osobistą radość, powierzyć smutki, podziękować za dar Jego miłości. Bez takich chwil nie sposób przeżyć Mszy, jako czegoś co jest moje i bliskie.  Tylko w przestrzeni ciszy może toczyć się osobista rozmowa z Chrystusem, wczuwanie się w tajemnicę Komunii, w tajemnicę Boga, który zjednoczył się z nami. ( O. A. Grün, O. W. J.)

ROZESŁANIE – kończąc uroczystość eucharystyczną kapłan odmawia modlitwę nad ludem, udziela zebranym błogosławieństwa i odsyła ich słowami: „ Idźcie w pokoju Chrystusa”. Uczestnicy mają teraz powrócić do swej codzienności, by stać się w niej źródłem błogosławieństwa i pokoju. W Eucharystii uczestniczyli nie tylko dla siebie. Są posłańcami, którzy zastępując Chrystusa mają głosić i prosić – „pojednajcie się z Bogiem” (2 Kor. 5, 20) (O.Grün)

Bibliografia:

1. Wojciech Jędrzejewski OP     „Fascynujące zaproszenie, Msza święta krok po kroku”

2. Mnich Kartuski    „Msza św. – Święta i Boska Liturgia”

3. Anzelm Grün  OSB   „Eucharystia”

 

Komentowanie zamknięte.