Bohaterem wystawy zorganizowanej z okazji 70 rocznicy odkrycia mogił polskich oficerów w Katyniu,  był syn kapitana Wojska Polskiego Pan Bolesław Włodarczyk. Na wystawie zgromadzone zostały eksponaty z prywatnych zbiorów, na które składały się fotografie, jedyna karta pocztowa z obozu w Starobielsku, gazety z okresu okupacji, książki, mapy, medale oraz monety. Ojciec Pana Bolesława, również Bolesław, przed wybuchem II wojny Światowej, był kierownikiem Szkoły Powszechnej w miejscowości Wierzbie w powiecie wieluńskim. Około 20 sierpnia 1939 roku zmobilizowany w randze porucznika, i przydzielony do 27 Pułku piechoty w Częstochowie. Dostał się do niewoli sowieckiej i znalazł się w obozie w Starobielsku. Z tego właśnie obozu, znajdującego się na terenie byłego klasztoru, przyszła jedna jedyna karta pocztowa z wiadomością o miejscu pobytu. Dalsze poszukiwania po przez Czerwony Krzyż nie dały rezultatu. Dopiero w 1990 roku, do Polski docierają listy osób straconych, na których widnieje nazwisko Włodarczyk. Jednak, do chwili obecnej, rodzina nie otrzymała oficjalnego potwierdzenia co do okoliczności śmierci por. Bolesława Włodarczyka. Pośmiertnie został Pan Bolesław awansowany do stopnia kapitana i odznaczony krzyżem „Za udział w Kampanii Wrześniowej 1939 roku”. Ci z pośród parafian, którzy przyszli obejrzeć wystawę, mogli również wysłuchać ciekawostek i nieznanych epizodów z tej jakże tragicznej karty historii.

Tekst i foto: MARKADA

 

Komentowanie zamknięte.